#KresowiacyDlaNiepodległości: Joanna Żubr

„Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy!”*

Joanna Żubrowa – kobieta w męskim mundurze, pierwsza Polka z orderem Virtuti Militari

Już za życia krążyły o niej anegdoty. Nie było chyba mieszkańca Wielunia, miasteczka w granicach zaboru rosyjskiego, który nie kojarzyłby nazwiska Żubr. Nic dziwnego, skoro najbardziej znana mieszkanka tej miejscowości –  Joanna Żubrowa, w męskim mundurze dokonywała rzeczy niemożliwych!

Jak to możliwe, że kobieta została żołnierzem armii Księstwa Warszawskiego? Aby wstąpić do 2 Pułku Piechoty wykorzystała swoje nietypowe rysy twarzy oraz posłużyła się fortelem, podając się za… mężczyznę. Niczym swoja słynna imienniczka – francuska mistyczka Joanna d’Arc – Żubrowa ścięła włosy i przebrała się w męski mundur. Niedługo później – już jako strzelec – wyruszyła na front.

Nie tylko przełożeni, ale i towarzysze broni doceniali zdolności Joanny, która imponowała nie tylko umiejętnościami krawieckimi, ale i perfekcyjnie posługiwała się bronią. Była twarda, nieustępliwa, odporna na ból. Jej charakter szybko przydał się na polu bitwy.

Chrzest bojowy przeszła w 1809 roku, uczestnicząc w kampanii galicyjskiej przeciw Austrii. Zasłynęła z postawy podczas walk o Zamość –przedostała się za linię wroga i zdobyła nieprzyjacielską armatę. Jej przełożony wystąpił nawet o nadanie walecznej Polce orderu Virtuti Militari, przyznawanego za męstwo wykazane podczas walki. Myśl o uhonorowaniu kobiety za zasługi bojowe spędzała jednak sen z powiek członkom komisji przyznającej ordery – zamiast niego Joannie zaoferowano zatem nagrodę pieniężną. Kobieta, uznając to za afront, odmówiła.

W 1812 roku jako żołnierz 17 Dywizji gen. Jana Henryka Dąbrowskiego – w stopniu sierżanta – Żubrowa wyruszyła na Moskwę u boku wojsk napoleońskich. Otoczona przez kozaków podczas potyczki pod Bychawą nad Dniestrem, zachowała zimną krew i postawę godną bohatera. Kampanię rosyjską zakończyła w glorii chwały, mimo ran odniesionych podczas przeprawy przez Berezynę.

Tym razem jednak jej waleczność została w pełni doceniona – otrzymała Krzyż Srebrny V Klasy Orderu Virtuti Militari. Jako pierwsza kobieta dostąpiła w ten sposób największego zaszczytu dla każdego żołnierza.

Joanna Żubrowa walczyła na różnych frontach, łącznie biorąc udział w 17 starciach zbrojnych!

Po latach wojennej tułaczki, osiadła na ziemi u boku męża. Poświęciła się m.in. spisywaniu wspomnień, które wydała drukiem w 1828 roku. Po śmierci męża w 1849 roku samotnie zamieszkała w Wieluniu. Zmarła trzy lata później, w czasie epidemii cholery.

W liczbie ofiar epidemii, w czasie grasowania jej w Wieluniu, zabraną także została śp. Joanna Żubr (…), była jedyną z żyjących niewiast kraju naszego, której pierś ozdabiał znak honorowy, jako dowód męstwa okazanego przez nią na polu sławy – pisał krakowski „Czas”.

Nie zabili jej nieprzyjaciele na polu bitwy, ale zrobił to niewidzialny wróg – śmiercionośna choroba zakaźna.

 

*  “Mazurek Dąbrowskiego” powstał w lipcu 1797 roku we Włoszech w czasie, kiedy generał Henryk Dąbrowski tworzył tam Legiony Polskie mające walczyć u boku Napoleona Bonaparte o niepodległość Polski. Słowa napisał Józef Wybicki, pisarz i dzialacz polityczny, podczas wizyty w obozie legionistów w miasteczku Reggio Emilia. Utwór początkowo zatytułowany „Pieśń legionów polskich we Włoszech”.